„Skuteczna prowokacja”

Łukasz Chmielniak    15 września 2012    Komentarze (0)

W dniu 30 sierpnia tego roku opublikowałem wpis, w którym starałem się zwrócić uwagę na niewłaściwy, w moim przekonaniu, sposób orzekania w sprawie tymczasowego aresztowania wobec Marcina P., na panującą atmosferę wokół tej sprawy, która nie służyła rzetelnemu rozpoznaniu wniosku o zastosowanie tego środka i mogła stanowić formę nacisku na  orzekającego sędziego. W związku ze wspomnianym wpisem nie sposób, po tym co stało się kilka dni temu, nie zamieścić kolejnego komentarza. Piszę, rzecz jasna, o prowokacji, która miała miejsce w stosunku do Prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku. Zaistniała sytuacja – oczywiście jeżeli potwierdziłaby się prawdziwość nagrań opublikowanych przez media – obnażyła nieprawidłowości w działaniu osoby, która z racji wykonywanej funkcji i wykonywanego zawodu powinna być niezawisła, niezależna i niepodatna na wszelkie naciski. Zachowanie, jakiego dopuścił się Sędzia, było niewłaściwe i niewątpliwie uzasadnia pytania i wątpliwości, jakie wyraziłem w komentarzu z dnia 30 sierpnia. Sędzia, w szczególności orzekający w sprawach karnych, nie może zachowywać się w sposób pozostawiający jakiekolwiek wątpliwości co do jego niezawisłości i niezależności. Nie powinien, w szczególności, wchodzić w dyskusję na temat prowadzonych spraw, tym bardziej podczas rozmowy telefonicznej. Nie może również poddawać się jakimkolwiek naciskom, czy sugestiom. W mediach co raz słyszymy padające oskarżenia, które kierowane są do rządzących. W moim głębokim przekonaniu temu, co się stało, nie są winni system wymiaru sprawiedliwości, obowiązujące przepisy, instytucje prawne, Premier, czy Minister Sprawiedliwości. Problem leży gdzie indziej. Temu, co się stało, winni są ludzie niewłaściwie dobrani do stanowisk, które piastują. Niezawisłe sądownictwo jest jednym z filarów nowoczesnego państwa prawa, dlatego ludzie, którzy wykonują zawód sędziego muszą być niezłomni i niezawiśli, odważni i zdolni do samodzielnego myślenia. Jeżeli tacy będą, to obowiązujące regulacje prawne w większości okażą się wystarczające do ochrony zasad  demokratycznego państwa prawa i praw jednostki.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz