Oskarżenie prywatne a sprawa cywilna

Łukasz Chmielniak    04 lutego 2016    2 komentarze

Usłyszałem ostatnio w radio rozmowę dziennikarzy na temat tak zwanego śledztwa smoleńskiego. Jeden z nich wypowiedział się mniej więcej tak „…zwróćmy uwagę, że sprawa, która się teraz toczy nie jest sprawą karną, lecz cywilną…” drugi odparł mniej więcej tak „…tak, to prawda, jest ona prowadzona z oskarżenia prywatnego…”. Jak słyszę takie wypowiedzi, to czuję się tak, jak czuje się osoba obdarzona absolutnym słuchem na koncercie, podczas którego ktoś fałszuje…niby wszystko składa się w całość, ale trochę bolą uszy…

Ja wiem, że dziennikarze nie są prawnikami, lekarzami, inżynierami, w związku z tym nie mają specjalistycznej wiedzy w tych dziedzinach, ale zawód, który wykonują jednak zobowiązuje, zwłaszcza gdy mowa o dziennikarzach mediów publicznych.

To jak jest z tym oskarżeniem prywatnym i sprawą cywilną?

To dwie różne rzeczy!

Zacznę od tego, że w procesie karnym występują dwa tryby ścigania, czyli wszczęcia procesu – z oskarżenia publicznego i z oskarżenia prywatnego. 

W ramach pierwszego trybu przestępstwa mogą być ścigane z urzędu lub na wniosek. W przypadku ścigania z urzędu organy ścigania zobligowane są do wszczęcia i prowadzenia procesu z własnej inicjatywy, w drugim przypadku robią to na wniosek pokrzywdzonego.

Natomiast jeżeli chodzi o tryb ścigania przestępstw z oskarżenia prywatnego, to w tym przypadku proces inicjuje sam pokrzywdzony sporządzając i wnosząc do sądu akt oskarżenia. 

Podkreślić jednak należy, że zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku mówimy o trybach ścigania przestępstw.

Czym innym są natomiast sprawy cywilne. Te toczą się przed sądami cywilnymi w ramach procesu cywilnego, który rządzi się innymi zasadami, i nie mają nic wspólnego z przestępstwami opisanymi w kodeksie karnym. 

Ot i cała filozofia. Jak widzisz sprawa jest bardzo prosta. 

Gdyby kiedyś ktoś chciał się poradzić przed dyskutowaniem nad sprawami prawnymi, służę pomocą!:)

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Daniel Anweiler | Odszkodowania za błędy medyczne Luty 4, 2016 o 22:23

Panie Mecenasie czyta mi Pan w myślach. Jadąc autem słyszałem tę samą rozmowę. Aż sie prosiło zeby ich poprawić. Większych głupot dawno nie słyszałem. Pozdrawiam

Odpowiedz

Łukasz Chmielniak Luty 5, 2016 o 06:13

🙂 i to takie fajne radio…Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego piątku!

Odpowiedz

Dodaj komentarz