Możesz stracić firmę przez swojego pracownika, czyli ciąg dalszy rozszerzonej konfiskaty

Łukasz Chmielniak    26 lipca 2016    2 komentarze

Uwaga wszyscy którzy prowadzicie działalność gospodarczą! Już wkrótce możecie stracić swoje firmy nawet jeżeli nie popełniliście przestępstwa! Wystarczy, że przewidywaliście lub mogliście przewidzieć, że Wasza firma mogła służyć lub była przeznaczona do popełnienia przestępstwa!

Ten katastroficznie brzmiący i wyglądający na nierzeczywisty scenariusz już niedługo może się ziścić. Wszystko za sprawą ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw.

W mediach co chwilę pojawiają się mocno brzmiące, emanujące sprawiedliwościowym przesłaniem tytuły: „Konfiskata rozszerzona: Silne narzędzie do walki z przestępcami…”, „Rozszerzona konfiskata majątku: Nowoczesny karabin zamiast procy…” „Ziobro odbierze majątki gangsterom….” itd. itd.

W końcu ktoś bierze się za solidną i stanowczą walkę ze zorganizowaną przestępczością. Nareszcie będziemy żyć w bezpiecznym państwie, nareszcie ktoś znalazł bat na przestępców, którzy nie boją się kar, za to boją się utraty zysków pochodzących z przestępstwa! Nareszcie!

I wszystko byłoby super, ale…

Zawsze jest jakieś „ale”, ale to „ale” w tym przypadku jest dość znaczące. Nie neguję potrzeby wprowadzania do polskiego systemu prawnego rozwiązań, które mają przeciwdziałać patologiom, nie neguję przeprowadzenia reformy systemu, która doprowadzi do zmniejszenia przestępczości – takim działaniom należy tylko przyklasnąć. Jednak nie można tego czynić za wszelką cenę, naruszając podstawowe zasady przyjęte w polskim systemie prawnym, takie jak „Prawo nie działa wstecz”, czy „Zasadę domniemania niewinności”.

 Tymczasem zaproponowane w projekcie ustawy rozwiązania już na pierwszy rzut oka rażą podstawowymi błędami legislacyjnymi. Projektodawca posługuje się pojęciami niezdefiniowanymi, rodzącymi poważne wątpliwości interpretacyjne, wprowadza dość kontrowersyjną zasadę odpowiedzialności za cudze czyny i równie kontrowersyjną możliwość wprowadzenia do firmy zarządcy w celu realizacji zabezpieczenia przepadku.

Jeżeli nowela wejdzie w życie można będzie na przykład orzec przepadek składników i praw majątkowych przedsiębiorstwa, chociażby nie stanowiło ono własności sprawcy przestępstwa, jeżeli właściciel tego przedsiębiorstwa (nie wiadomo o kogo chodzi!) lub inna osoba uprawniona (tu podobnie!), na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach przewidywała albo mogła przewidzieć, że owo przedsiębiorstwo może służyć lub być przeznaczone do popełnienia przestępstwa. Zabezpieczenie grożącego przepadku odbywać się będzie poprzez ustanowienie przymusowego zarządu przedsiębiorstwem. Co więcej zarządcę wyznaczać będzie w postępowaniu przygotowawczym prokurator, nie sąd. Warte podkreślenia jest i to, że owo zabezpieczenie nie upadnie nawet wtedy gdy postępowanie zostanie umorzone na przykład  z powodu przedawnienia karalności (chyba, że zostanie wykazana legalność pochodzenia mienia i środków na jego nabycie). Po upływie zaś trzech lat od umorzenia postępowania zabezpieczone mienie przejdzie z automatu na rzecz Skarbu Państwa.

Proponowane rozwiązania spotkały się z dość poważną krytyką i co ciekawe nie tylko ze strony środowisk przedsiębiorców, ale także ze strony sędziów, czy nawet prokuratorów. W moim przekonaniu do głosów krytycznych należy się z całą stanowczością przyłączyć, inaczej grozi nam bubel prawny, który może szkodzić uczciwym ludziom.

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Cezary Lipiec 27, 2016 o 10:51

To bardzo niebezpieczne zmiany, które mogą uderzyć nie tylko w konkretnych przedsiebiorców, ale także podmioty z nimi współpracujące, np. biura księgowe. Nie wiem czy to prawda, ale słyszałem że niektóre księgowe myślą o zwinięciu interesu, jeśli te zmiany wejdą.

Odpowiedz

Łukasz Chmielniak Lipiec 27, 2016 o 18:06

Oprócz tych już komentowanych przeze mnie regulacji projekt ustawy wprowadza jeszcze nowe typy czynów zabronionych, które również są bardzo wątpliwe. Nie wyobrażam sobie funkcjonowania tej ustawy w praktyce…w obecnym kształcie.

Odpowiedz

Dodaj komentarz