Korupcja raz jeszcze

Łukasz Chmielniak    20 czerwca 2016    Komentarze (0)

Co rusz media donoszą o kolejnej aferze korupcyjnej. To szpital, to urząd, to jeszcze jakaś inna instytucja publiczna, to urzędnik, lekarz, naczelnik urzędu, wziął, załatwił, ułatwił, sprzyjał itd. itd. Te częste doniesienia skłoniły mnie do odświerzenia na blogu tematu korupcji. W odróżnieniu od doniesień medialnych nie chciałbym jednak pisać o korupcji osób wykonujących funkcje publiczne, ale o tej związanej z menedżerami.

Być może nie miałeś świadomości, ale również korupcyjne działania menedżerów w firmach prywatnych podlegają w polskim prawie kryminalizacji. Takie zachowania zostały uznane za przestępstwo stosunkowo niedawno, bo dopiero 2003 roku. Jednak nasz ustawodawca doszedł do wniosku, że i ten obszar winien podlegać regulacjom karnoprawnym i wprowadził do katalogu przestępstw także przestępstwo łapownictwa menedżerskiego.

Przestępstwo to polega na żądaniu lub przyjęciu korzyści majątkowej lub osobistej albo nawet na ich obietnicy w zamian za nadużycie uprawnień lub niedopełnienie obowiązku, które mogą wyrządzić danemu przedsiębiorcy szkodę majątkową, albo stanowią czyn nieuczciwej konkurencji lub też niedopuszczalną czynność preferencyjną na rzecz nabywcy lub odbiorcy towaru albo usługi.

Przestępstwo łapownictwa menedżerskiego może zostać popełnione tylko przez wybraną kategorię podmiotów I w zasadzie na tym dziś się skupię (dzisiejsza pogoda nie sprzyja długiemu pisaniu).

Zatem kto może popełnić to przestępstwo?

Przepis wskazuje na następujące osoby: osoba pełniąca funkcje kierownicze w podmiocie prowadzącym działalność gospodarczą lub pozostająca z takim podmiotem w stosunku pracy, umowy o dzieło lub umowy zlecenia.

Na pierwszy rzut oka katalog potencjalnych sprawców wydaje się jasny, jednak po zastanowieniu nasuwają się pewne wątpliwości, do których warto się odnieść.

Osoba pełniąca w przedsiębiorstwie funkcje kierownicze to nie tylko członek organu zarządzającego. Będzie to natomiast każdy, komu zostało przyznane upoważnienie do wykonywania czynności władczych w danej jednostce. Owe czynności winny polegać na możliwości podejmowania wiążących rozstrzygnięć odnoszących się do funkcjonowania danej jednostki albo jakieś wyodrębnionej jej sfery. Nie muszą odnosić się do kierowania całym podmiotem, wystarczy jak odnoszą się do kierowania działem, oddziałem, zespołem ludzkim, czy nawet pewnym projektem. Ważne jest też, ażeby  konkretna osoba była umocowana do ich wykonywania z formalnego punktu widzenia. Takimi osobami potencjalnie mogą więc być dyrektor działu, kierownik produkcji, kierownik zespołu czy projektu.

Niezależnie od osób pełniących funkcje kierownicze odpowiedzialności karnej podlegać mogą również wszyscy, którzy związani są z daną jednostką gospodarczą na podstawie umów o pracę (każdego rodzaju), a także umową zlecenia, czy umową o dzieło.  Tu rodzą się pewne wątpliwości. Co jeżeli umowa nazywa się umową współpracy, a jest w rzeczywistości umową zlecenia, lub umową o dzieło? Co jeżeli mamy do czynienia z umową o charakterze mieszanym – przecież w obrocie gospodarczym stosunkowo często spotykamy się z umowami zawierającymi w sobie elementy różnych umów? W końcu, co jeżeli dany podmiot jest związany z jednostką umową o świadczenie usług – przecież umowa zlecenia to tylko wykonanie czynności prawnych, a nie faktycznych w imieniu dającego zlecenie, więc w większości przypadków nie zawiera się klasycznych umów zlecenia ale umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu? Czy takie osoby będą zdolne do ponoszenia odpowiedzialności karnej w przypadku wypełnienia swoim zachowaniem znamion tego typu przestępstwa?

Moim zdaniem w celu odpowiedzi na powyższe pytania musimy odwołać się po prostu do wykładni językowej i ściśle interpretować sformułowania użyte w przepisie. Jeżeli więc w przepisie jest mowa tylko o takich podstawach jak umowa o pracę, umowa zlecenia, czy umowa o dzieło, to należy przyjąć, że osoby związane z danym przedsiębiorcą na innej podstawie nie będą mogły być podmiotami przestępstwa łapownictwa menedżerskiego.

Tak kształtuje się sfera podmiotowa w temacie tak zwanego łapownictwa biernego (czyli przyjmowania korzyści), jeżeli natomiast chodzi o łapownictwo czynne (wręczanie korzyści) to przestępstwo to może popełnić każdy. W tym zakresie ustawodawca nie kształtuje jakichkolwiek wymagań.

Tyle na dziś, ale do tematu na pewno wrócę bo jest jeszcze kilka kwestii, które chciałbym przedstawić.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz